Wesele w Namiocie - Artis Moderówka - Ania i Michał 1

Wesele w Namiocie - Artis Moderówka - Ania i Michał

Wesele Artis Moderówka

Wesele w plenerze pod namiotem? Wystarczy wybrać wspaniałe miejsce jakim jest Hotel Artis w Moderówce koło Krosna, a swoje przyjęcie weselne zorganizować własnie w jednym z dwóch namiotów które zlokalizowane są w hotelowym ogrodzie. Jest to lokalizacja bardzo ładna i wszechstronna która  zapewnia dużo swobody i komfortu. Duży biały namiot wystrojony pięknymi kwiatami, możliwość wyjścia bezpośrednio na duży ogród gdzie można odpocząć na leżakach i hamakach a po zmroku cieszyć się widokiem gwiazd na niebie. Polecam Artis w Moderówce z całego serca.

Ślub w Odrzykoniu

Ślub  Ani i Michała odbył się w pięknym kościele Św. Katarzyny w Odrzykoniu koło Krosna. Świątynia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo duża, zbudowana w stylu neo gotyckim, bardzo ładna z z zewnątrz w wewnątrz.

 Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT


sesja-pałac-goetz-krzysiekduda-fotograf-rzeszow-17

Sesja plenerowa w Pałacu Goetz

Sesja ślubna w Pałacu Goetz

Pałac Goetzów w Brzesku jest jednym z najpiękniejszych pałaców w Polsce. Ta wspaniała rezydencja z przełomu XIX i XX wieku pozwala na maksymalne uwolnienie kreatywności. Klimatyczne zakątki, piękne izby i jeszcze piękniejsze schody umożliwiają na stworzenie wspaniałej sesji. Dodatkowo wiśnią na torcie jest pałacowy ogród. Po prostu majstersztyk.

Wymarzona sesja Rozalii i Tomka

Marzysz o sesji w Pałacu Goetzów? Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT


Sesja plenerowa w Bieszczadach 2

Sesja plenerowa w Bieszczadach

Sesja ślubna w Bieszczadach przy wschodzie słońca? Pięknie, jedziemy!

Tyle trwały uzgodnienia miejsca i wczesnej pory sesji Asi i Grześka. Połonina Wetlińska należy do najpopularniejszych tras wycieczkowych w Bieszczadach. Stosunkowo krótkie i dogodne podejście od parkingu z Przełęczy Wyżnej powoduje, że zorganizowanie tam sesji ślubnej nie wymaga dużo wysiłku i planowania. Na szczycie spotykamy słynne schronisko w Bieszczadach o nazwie "Chatka Puchatka" gdzie można się przebrać i przygotować do sesji. Po sesji natomiast można się tam napić pysznej czekolady z rumem. Polecam wszystkim kochającym Bieszczady!

Świt na Połoninie Wetlińskiej.

Na szczycie byliśmy jeszcze w nocy. Gwieździste niebo zwiastowało że wschód będzie udany.  Koniecznie chcieliśmy być na połoninach zanim słońce wyłoni się zza gór. Na szczycie okazało się że nie tylko my czekamy na wschód. Na szczęście nie było tak tłoczno jak w środku dnia i całe połoniny były nasze. Po dwudziestu minutach czekania przywitały nas piękne promienie słońca. Całą sesję wykonaliśmy na Hasiakowej Skale (1228 m), pod którą stoi schronisko. Stąd też w każdą stronę świata mamy fantastyczny widok, a wschód słońca spowodował że fotograficznie zrobiły się cudowne warunki, co pozwoliło wykonać te oto kadry.

Marzysz o sesji w Bieszczadach? Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT


sesja-pałac-goetz-krzysiekduda-fotograf-rzeszow-17

Rozalia i Tomek

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:



fotograf-rzeszow-krzysiekduda-fotografia-1

Sesja ślubna na skałkach

Legenda o Prządkach.

Dawno temu był taki zwyczaj, że dziewczęta, wychodzące za mąż, musiały własnoręcznie uprząść nici na płótno, z którego szyto suknie dla nich i dla narzeczonych. W tym to czasie mieszkały w zamku dwie dorosłe córki z matką. Obie miały wkrótce wyjść za mąż, siedziały przeto przy kołowrotkach i przędły nić na ślubne suknie. Ślub miał odbyć się w Wielki Poniedziałek. Siostry śpieszyły się bardzo, ale że pracy było jeszcze dużo, nie zdążyły jej w czasie wykończyć. Nadeszła Wielkanoc. Siostry zamiast iść na rezurekcję do kaplicy zamkowej, zamknęły się w pokoju, chcąc wykończyć pracę. Kiedy się o tym dowiedziała matka, zawrzała strasznym gniewem i zawołała: „Obyście za karę skamieniały, przeklęte córki!” I oto obie córki zamieniły się w głazy, a z nimi matka, jako że nie umiała wychować córek w bojaźni Bożej.

Sesja ślubna na Prządkach.

Dzisiejsze panny młode na szczęście nie muszą własnoręcznie uprząść nici na płótno. Mogą natomiast mieć wspaniałą pamiątkę na całe życie w postaci zdjęć plenerowych. Prządki do tego celu sprawdzają się idealnie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć z sesji poślubnej Kasi i Sebastiana.

 

Marzysz o sesji na Skałkach? Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT


sesja-w-bieszczadach-krzysiekduda-fotograf-rzeszow-20

Sesja plenerowa w Bieszczadach

Sesja plenerowa w Bieszczadach. Zaprawieni w boju Marta i Michał!

Spełnili swoje marzenia. Przyjechali na swoją wymarzoną sesję poślubną do miejsca gdzie Michał się oświadczył. Odległość z Warszawy nie była istotna.

Zachód słońca na Połoninie Wetlińskiej

Jest to bardzo imponujący spektakl, szczególnie w Bieszczadach. Polecam zobaczyć każdemu na żywo.

Marzysz o sesji w Bieszczadach? Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT


plener-przadki-krzysiekduda-fotografia-16

Kasia i Sebastian

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:



wesele-bacowka-radawa-spa-051

Sylwia i Kamil

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej:



fotograf-rzeszow-krzysiekduda-fotografia-1

Wesele w Sanoku - Kasia i Sebastian

Slow Wedding to ostatnio bardzo modne hasło w branży ślubnej. W czasie kiedy świat mocno gna do przodu, słowo "Slow" stało się bardzo popularne. Mamy slow life, slow food i w końcu slow wedding. W wypadku ślubów wyraz ten odnosi się do osobistego przeżywania tego dnia. Nie chodzi tutaj o przebieg wydarzeń w żółwim tempie, lecz do świadomość pary młodej jak ważny jest to dzień dla nich i na czym warto się skupić. Chodzi o autentyczne uczucia, emocje, relacje z rodziną i bliskimi.

Ślub w Sanoku

Kasia i Sebastian byli właśnie taką parą, którzy czuli się bardzo swobodnie w dniu swojego ślubu. Widać że zależało im na luźnym charakterze i dobrej atmosferze. Nikt nigdzie się nie śpieszył, po bliskich było widać że czują się bardzo swobodnie. Takie podejście udzieliło się także mnie, swobodnie  mogłem fotografować przebieg wydarzeń.

Wesele w Bieszczadach - Chata Starych Znajomych

Miejsce, które rewelacyjnie wpasowało się w ich koncepcję wesela na luzie. Dookoła mnóstwo zieleni, stoliki na tarasie na zewnątrz, strefa chill out! Przyjęcie odbyło się w klimatycznej bieszczadzkiej knajpie, dzięki czemu wesele delikatnie nabrało klimatu podkarpackich gór.  W takim otoczeniu wśród rodziny i znajomych celebrowanie miłości staje się wspaniałe!

Przygotowania do wesela

Kasia i Sebastian przygotowywali się w swoim rodzinnym mieście, w Sanoku. Od rana wszystkim dopisywał dobry humor.

Podczas błogosławieństwa nie brakowało wzruszeń.

Kościół u Franciszkanów zaskoczył mnie pięknym wnętrzem a ksiądz dobrym humorem

W wspólnych tańców na weselu do późnych godzin nocnych. Czy to wesele było udane? Ja nie wiem… ale wystarczy zobaczyć zdjęcia, aby stwierdzić co tam się działo…!

Wesele: Chata Starych Znajomych

Band: Duo Dance

Foto: Krzysiek Duda

Planujesz wziąć swój ślub?

Jeżeli podobają Ci się moje zdjęcia, zapraszam serdecznie do zakładki KONTAKT